Etykieta palenia sziszy – szisze, lokale i inne niezbędne detale

Etykieta palenia sziszy – szisze, lokale i inne niezbędne detale

Palenie wodnej fajki to nie jest zwykłe puszczanie dymka, tego nie nauczy nas nawet sklep z bongo. To cały rytuał, którego tradycja sięga 2500 lat. Nie wolno go niszczyć. Należy więc jak najlepiej poznać, by nie popełnić błędu, zwłaszcza wśród tubylców – Turków, Arabów itp., ponieważ swoją niewiedzą łatwo można kogoś obrazić i nieprzyjemności będą gotowe. Poznajmy więc rytuał palenia sziszy oraz miejsca, w których się pali fajkę wodną.

Rytuał palenia fajki wodnej

Savoir-vivre palenia fajki wodnej? A jakby inaczej! Co kraj, to obyczaj, a palenie fajki wodnej nie jest stricte polskim zwyczajem, dlatego warto poznać jego zwyczaje, zwłaszcza, że miejsc publicznych, w których pali się sziszę przybywa.

Przede wszystkim fajkę należy zawsze postawić niżej niż palące ją osoby. To oznaka szacunku. Postawienie jej wyżej będzie zdecydowaną ujmą dla honoru. Ale też jest powód bardziej przyziemny. Gdy fajka znajdzie się wyżej, można przeoczyć zużywające się węgle. A te mogą spalić tytoń, co  zepsuje smak fajki. Nigdy nie wolno jednak stawiać fajki na stole, bo może doprowadzić do kłótni. Rytuał palenia sziszy zaczyna osoba, która przygotowała fajkę. To ona upewnia się, że wszystko jest w porządku. Drugą osobą jest ten, kto rozpalał węgiel. Sziszę pali się bez pośpiechu. Niestosowne zachowanie jest wtedy, gdy osoba paląca sziszę robi przerwę i trzymając jeszcze węża w ręce, zaciąga się kilka razy. Po zakończeniu palenia wężyk powinien zawsze zostać opleciony wokół fajki. Ustnik musi zostać odwieszony na elemencie, z którego wychodzi, czyli z adaptera. Rękojeść można też odłożyć na talerzyku albo na stole. Taka czynność oznacza koniec palenia. Kolejnym palącym zawsze jest osoba, która siedzi po prawej stronie osoby kończącej palenie. Podczas palenia sziszy absolutnie nie wolno odpalać papierosa od węgielka. Zabronione jest także wydmuchiwanie dymu prosto w czyjąś twarz. Wyjątkiem jest prośba, by poczuć zapach dymu. Wężyk powinien być trzymany prawą ręką. Lewa ręka w karach arabskich jest nieczysta i gorsza. Nie wymachuje się też wężem. Nie wolno nim na coś wskazywać. Fajce wodnej należy się szacunek.

 

Jak przygotować fajkę wodną do palenia?

Sześć kroków do palenia fajki po turecku – proponuje sklep z bongo. Po pierwsze szklany albo ceramiczny dzban napełnia się wodą. Można też użyć mleko lub sok. Woda, mleko lub sok złagodzą smak fajki wodnej. Chcąc wzmocnić – można do wody dolać wino. Krok drugi polega na wsypaniu do cybucha tytoniu, który nie powinien być zbity. Fajka może przygasać. Palenie będzie utrudnione. Krok trzeci polega na nakryciu pojemnika z tytoniem folią aluminiową, następnie założenie uszczelki i nałożeniu jej na rurkę, która jest zanurzona na 2,5 cm głębokości w przygotowanym wcześniej dzbanie. Po czwarte pinezką lub czymś cienkim i ostrym robi się kilkanaście dziurek w folii aluminiowej. W ten sposób wilgotny tytoń zostanie napowietrzony ciepłym powietrzem. Po piąte w specjalnym garnuszku należy rozpalić węgielki. Są to węgielki ze skorupki kokosa lub orzecha laskowego. Ostatni krok to ułożenie rozżarzonych węgielków na folii aluminiowej. Fajka jest gotowa.

 

Prawidłowe palenie fajki wodnej

Przecież sziszę pali się jak papierosy… W zasadzie sama procedura wciągania dymu ustnikiem jest podobna. Jednak nie do końca. Pozory są mylne. Ważna jest bowiem odpowiednia trwałość i sama siła wciągania. Muszą być zawsze bardziej intensywne. Procesowi palenia sziszy towarzyszy również obowiązek głośnego bulgotania płynu w dzbanie. Dym należy odpowiednio zbierać w ustach. A wciągać go, uwalniając jednocześnie jego nadmiar. Ważną zasadą jest taki obowiązek, że koniecznie należy robić przerwy między jednym a następnym wciąganiem dymu.

 

Lokale pod znakiem fajki wodnej

Palenie sziszy, bonga lub innej fajki wodnej to prawdziwy rytuał, a może i nawet swoisty sakrament pochodzący z krajów Wschodu. Szalone tempo życia, jakie pojawia się dzisiaj, stawia coraz częściej na drugim miejscu także konieczność zażycia relaksu i tu pojawia się fajka wodna, którą pali się zarówno w domach wraz z przyjaciółmi, ale też i w lokalach publicznych. Taki lokal to poniekąd jakby swoisty sklep z bongo, który potrafi zaoferować nawet 30 brandów tytoniu pochodzących z różnorodnych krajów świata. Nikogo nie zdziwi też wybór z 200 smaków tytoniu i aromatów do fajki wodnej. W lokalach z sziszą są zazwyczaj wygodne meble, pojawia się też i wykwintny design, atmosfera jest przyjemna i sprzyja relaksowi i odpoczynkowi. No i przede wszystkim palenie fajki wodnej to spotkanie z przyjaciółmi – odpoczynek, pogawędki, śmiech. Wyczuwa się w nich oryginalny powiew Orientu. Taki bar oferuje bardzo często dobre jedzenie (i nie jest to pospolity kebab czy pizza), a także alkohol z najwyższej półki. Wybierając alkohol do sziszy warto hołdować zasadzie doboru jego smaku do smaku mieszanki tytoniu w palonej fajce wodnej. Alkohole i napoje pomagają wydobyć, a nawet często wzmacniają lub balansują aromaty z fajki wodnej.