Studenckie przeprowadzki

Studenci w czasie całego okresu edukacji potrafią zmieniać mieszkanie kilka bądź kilkanaście razy. Przeprowadzki mają więc we krwi. Wiele osób decyduje się na stały wynajem w danym mieście, inni nie chcą płacić za wakacje więc szukają każdego roku jakiegoś lokum. A to oznacza, że co chwilę muszą pakować rzeczy i przed wakacjami wywozić je do rodziców. Po wakacjach czeka ich kolejne pakowanie i poszukiwanie nowego mieszkania na wynajem. Nie jest to łatwe, ale można się przyzwyczaić.

Studencki żywot

Ceny mieszkań w miastach studenckich są naprawdę ogromne. Właściciele wykorzystują duży popyt i windują ceny, dlatego nikogo nie dziwi, że np. we Wrocławiu za miejsce w pokoju trzeba zapłacić 700 zł. Żakowie przyzwyczaili się do takiego stanu rzeczy, co nie znaczy że stać ich na taki wydatek. Często muszą dorabiać, gdyż dla każdego rodzica jest to ogromny miesięczny koszt. Wiadomo, że opłaty za mieszkanie to nie wszystko, potrzebne są jeszcze środki na wyżywienie, rachunki czy pomoce naukowe. Stąd studenci bardzo często decydują się na wynajem tylko przez 9 miesięcy. Wolą ciągłe przeprowadzki niż niepotrzebne wydatki w czasie trzech wakacyjnych miesięcy.

przeprowadzki mieszkań

Niektórzy studenci decydują się jednak na pozostanie w mieście na wakacje i podejmują pracę na pełen etat, co pozwala nie tylko zarobić na mieszkanie, ale i odłożyć na kolejne miesiące. Częściej jednak taką pracę podejmują w swoich miastach rodzinnych, co pozwala im zaoszczędzić pieniądze na wynajmie. Doskonałym pomysłem jest również wyjazd na cały sezon wakacyjny nad morze czy za granicę, gdzie można zarobić znacznie więcej. Oczywiście żakowie nigdy nie są aż tak biedni, żeby ich nie było stać na wyjście do klubu. Życie towarzyskie w okresie studenckim jest tak samo ważne, jak to toczące się na uczelni. Jak to się dzieje, że studenci zawsze mają kasę na imprezy tego chyba nikt nie wie. Ale jest to jeden z najpiękniejszych okresów w życiu więc trzeba z niego korzystać pełnymi garściami.

Powody przeprowadzek

Historie studentów pokazują, że bardzo często ich przeprowadzki wynikają z naprawdę ekstremalnych sytuacji. Najczęściej oczywiście decydują o tym kwestie finansowe, ale powodów może być mnóstwo. Bardzo często nasze pierwsze mieszkanie studenckie zajmujemy z kolegami z liceum. I choć w szkole średniej stanowiliśmy zgraną paczkę to często wspólne mieszkanie nie wypala i po roku każdy chce iść w swoją stronę. Również rezygnacja jednej z osób sprawia, że nie stać nas na pozostanie w mieszkaniu. Zawsze można znaleźć dodatkową osobę, ale w przypadku miejsca w pokoju nikt nie chce mieszkać z zupełnie obcą osobą. Wspólne mieszkanie nie jest sprawą łatwą, każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia z domu, które dla innych mogą być nie do przyjęcia. Niektórzy nie są w stanie utrzymać porządku albo codziennie robią głośne imprezy, co nie podoba się współlokatorom.

Zdarzają się również przypadki, że musimy wyprowadzić się z winy właściciela. Wielokrotnie studenci wynajmują mieszkania bez żadnych umów i gdy tylko wynajmujący uzna, że nie chce kontynuować współpracy to decyduje się na wyrzucenie lokatorów. Zdarzało się również wynajmowanie mieszkań przez niepowołane osoby. Np. wnuczek decydował się na wynajem mieszkania babci pod jej nieobecność, choć nie miał do tego żadnych praw. Czasem niestety osoby wynajmujące nie wywiązują się ze swoich obowiązków i nie płacą rachunków czy nie opłacają czynszów choć otrzymują co miesiąc umówioną zapłatę.

Zalety przeprowadzek

Choć wydaje się, że takie ciągłe przeprowadzki są tylko zmorą i utrapieniem studentów to jednak mają również sporo zalet. Przede wszystkim uczą one nieprzywiązywania się do zbyt wielu rzeczy materialnych. Im więcej zgromadzimy tych super potrzebnych rzeczy, tym więcej i dłużej będziemy je potem nosić. Bardzo często w trakcie takich wyprowadzek wyrzuca się mnóstwo rzeczy, które przez cały rok przeleżały gdzieś w kącie szafy i w ogóle nie zostały z niej wyciągnięte. To jasny znak, że w ogóle tej rzeczy nie potrzebujemy. Każdy z nas uprawia zbieractwo i ma pełno tzw. „przydasi”. Zostawiamy je wszędzie, upychamy w szufladach nie wiadomo po co. Zajmują tylko miejsce, a nigdy do niczego się nie przydają. Dlatego takie przeprowadzki przydałyby się czasem każdemu.

Oprócz doskonałego sposobu na niezbieranie zbyt wielu rzeczy przeprowadzki to oczywiście sposób na duże oszczędności w czasie wakacji. Bardzo często w tym okresie i tak studentów nie ma w mieście, gdyż rozjeżdżają się na wakacje, a muszą zapłacić całą sumę. Dla niektórych może to oznaczać oszczędność nawet dwóch tysięcy złotych. Wielokrotnie zdarza się również tak, że skład osobowy danego mieszkania się rozpada i nie ma, co go dłużej utrzymywać. Dodatkowo każde kolejne mieszkanie to szansa na poznanie nowych ludzi. Często trafiamy do pokojów w dużych mieszkaniach. Dzięki temu zyskujemy sympatycznych współlokatorów, z którymi możemy spędzać wolny czas. Czasem można się poczuć nawet jak w akademiku, ale osobne pokoje zapewniają jednocześnie intymność i poczucie pełnej swobody.